Wyruszylismy do Monaco by oczywiscie zobaczyc najslyniejsze I I jedno z statszych kasyn swiata w  Monte Carlo oraz tor Formuły 1 bylismy jednak za krotko by zwiedzic Monaco głebiej. Dojechalismy w poludnie gdzie moglismy zobaczyc … przepiekna dzielnice bogaczy I przejsc sie po ulicach tego miasta gdzie wzdluz miasta mozna zobaczyc drzewa Mandarynkowe ( ktorych oczywiscie nie omieszkalismy sprobowac)  przejechalismy sie torem oczywiscie z malymi komplikacjami bo kazdy zapomnial dowodow z hotelu a pech chcial ze stala policja I bez dowodow nie chcieli nas wposcic wiec trzeba bylo sie wroci Ale do rzeczy. Tor F1 to nic innego jak normalne ulice gdzie na codzien jezdza normalne samochody ale to super frajda przejechac sie dokladnie tym samym torem co kierowcy F1 szczegolnie dla fanow.  Wbrew pozorom tego bogatego panstwa gdzie wyobrazasz sobie tylko I wylacznie domy,plaze i budowle to Jest zielono odwiedzilismy dwa z ogrodow Boulingrins oraz ogrod Japonski sa tuz  zaraz obok Kasyna gdzie mozna podziwiac Kasyno I wypoczac. Niestety na jednym z ogrodow sa postawione sklepy ale I to ma swoj urok bo jednak to miasto bogaczy wiec bez sklepow sie nie obejdzie. Na zakonczenie naszego Dnia w Monaco, spedzililismy je na plazy Larvotto gdzie podziwialismy piekne Lazurowe wybrzeze.